środa, 1 maja 2013

Roz.13

 Nie było ich jeszcze przez 3 godziny, ja siedziałam spokojnie w salonie i oglądałam mój ulubiony film "Trzy metry nad ziemią". Oczywiście jak to ja nie obyło się bez łez.
Kiedy film się skończył do domu weszli chłopcy razem z Niallem.
Kiedy zobaczyli mnie w stosie chusteczek i do tego wycierającą łzy momentalnie pojawili się obok mnie.
-Em co się stało?-zapytał Niall.
-Nic.
-To czemu płaczesz?-tym razem spytał Liam.
-To przez ten film.-wskazałam palcem na telewizor, na którym ekranie widniał napis "Trzy metryy nad niebem".
-Kobiety... Tego gatunku nie ogarniesz chłopie, nawet gdybyś cholernie się starał.-mruknął sam do siebie Hazza.
-Słyszałam to!
-Tez Cię wielbie.-odpowiedziałz uśmiechem na twarzy.
-Ja tam nie wiem co się jej czepiacie, że płacze, "Trzy metry nad niebem" to zajebisty film.-powiedział Louis siadając obok mnie.
-Pasiasty dobrze gada! High Five Lou.-powiedziałam.
-A, że się tak spytam to o czym to jest?-zapytał Harry.
-Oj Harry, chcesz wiedzieć to oglądaj a nie się pytasz.-powiedział Lou.
-W sumie o tak nie mam nic do roboty, to włączamy to coś.-powiedział ochoczo.
-Oglądacie z nami?-spytałam przytulając się do swojego chłopaka.
-A mamy inne wyjście. Wychodzi na to, że przy Was meczu nie oglądniemy...-powiedział Liam.
-No nie macie.-skwitował Harry, włączając znowu film.
 Po ponad godzinie film się skończył wszyscy płakali, a najgorsze było to, że Loczek zużył wszystkie chusteczki jakie były w tym domu.
-Uwaga dzieci moje kochane, idziemy spać.-powiedział Li.
-Okeej daddy-odrzekkliśmy wspólnie.
-A Niall, Emilly.
-Tak Li?-spytałam.
-Wy śpicie w swoich pokojach żeby nie było.
-Bezduszny człowiek.-mruknął Niall.
-Wybacz, ale nie chce w tak młodym wieku zostać wujkiem.
-A idź się w Sekwanie top.-powiedział Niall.
-Sekwana to we Francji nie tu.-zaśmiał się Liam.
-Spadaj.-powiedział wchodząc za mną po schodach.
Niall poszedł do siebie do pokoju, a ja do siebie. Muszę przyznać, że trochę mi się nudziło, dlatego postanowiłam wejść na TT. Kiedy weszłam bardzo się zdziwiłam przybyło mi bardzo dużo obserwujących, nie wiedziałam czemu. Dopiero po chwili zobaczyłam, że Harry dodał twita: @smilee_emily jutro oglądamy następną część "Trzy metry nad niebem"! Już ściągnąłem, tylko pamiętaj o chusteczkach ;). Szybko odpisałam na neigo: No  @Harry_Styles po dzisiejszym oglądaniu tego filmu z Twoja osobą to będzie trzeba kupić z 20 opakowań chusteczek.
Patrzyłam jeszcze na TT kiedy okazało się, że Lou robi Twitcama, postanowiłam zajrzeć.
Kiedy weszłam na Twitcama Tomlinsona, on odpowiadał właśnie na pytanie dlaczcego tak bardzo kocha Keviny... okeeej... nie wnikam.
Siedziałam cicho przez jakiś czas i oglądałam wygłupiającego się przyjaciela.
Louis powiedział, że chce fanom kogoś pokazać, ja domyślając się, że chodzi pewnie o Kevina, zrezygnowana poszłam do łazienki.
Kiedy z niej wróciła, zastałam Tomlinsona na moim łóżku, który dalej robił twitcama.
-Tomlinson co ty tu robisz?-spytałam.
-No ty to chyba powinnaś wiedzieć skoro oglądałam mojego twitcama, że chciałem fanom kogoś pokazać.
-Chyba nie chodziło Ci o mnie?
-Oj Sherlock jest zniesmaczony twoim myśleniem.
-Ta bardzo śmieszne.
-No wiem. A teraz przywitaj się z fanami.-powiedział i skierował na mnie kamerkę.
-No witam wszystkie panie, które wiedziały o szatańskim planie Marchewy.-powiedziałam z uśmiechem.
Po chwili pojawiło się chyba tysiąc odpowiedzi typu:
-Jaka Ems, jest śliczna,
-Kochana wybacz, że nie ostrzegłyśmy,
-Opowiedz jak się mieszka z 5 ciachami,
-Emilly, jesteś zajebista, bierz częściej udział w twitcamach chłopców, są wtedy ciekawsze.
-No fajnie wiedzieć, że twitacmy na których nie ma Ems, są nudne! Ja ta zniewagę zapamiętam!!-powiedział rozpaczliwie chłopak.
-Ty się tam pilnuj bo z Directioners zrobią się Emillytoners, czy jakoś tak.-zaśmiałam się.
-A idź ty, ostatni raz do Ciebie na twitcama wbijam istota bez serca jesteś.
-Ale i tak mnie kochacie.
Przybywało jeszcze więcej pytań do mnie. Louis stwierdził, że skoro już się tu pofatygował to teraz mam na te pytania odpowiedzieć.
Coś mi mówi, że szykuje się długa noc.
______________________________________________________________________

 Dylan Jovies (19 lat).
Mieszka w Londynie od urodzenia.
Zakochał się w Emilly od pierwszego wejrzenia.
Jednak jego miłość okazuję się niebezpieczna...7

1 komentarz:

  1. hah no jak zawsze świetne, można się pośmiać i w ogóle. <3 maga jest to opowiadanie. Pozdrawiam i życzę dalszej weny. <3
    @justiin_biebr

    OdpowiedzUsuń